Jesienią i zimą słońca zaczyna brakować, dzień jest coraz krótszy, a temperatury spadają. Takie warunki bardzo osłabiają rośliny doniczkowe, które stają się delikatne i podatne na choroby oraz inwazje szkodników. Podpowiadamy, na co uważać przy pielęgnacji roślin w okresie jesienno-zimowym oraz jak się rozprawić z kryzysami, które mogą się przytrafić. 

Choroby grzybowe 

Jesienią i zimą wegetacja roślin zwalnia, przez co potrzebują one dużo mniej wody, dlatego pobierają jej mniej z podłoża. Z tego powodu w chłodne miesiące o wiele łatwiej jest przelać roślinę. W wilgotnej ziemi korzenie nie tylko mogą zacząć gnić, lecz także zaatakować je może choroba grzybowa. Może się objawiać w systemie korzeniowym lub na liściach w formie żółtych i brązowiejących plam. Rozwojowi chorób grzybowych sprzyja przede wszystkim duża wilgotność podłoża, ale również przeciągi i częste wahania temperatur. Unikaj więc stawiania roślin w przejściu, w pobliżu drzwi wejściowych albo balkonowych. Chorobę grzybową możesz zwalczyć dzięki wykonaniu grzybobójczego oprysku i podlewaniu rośliny specjalnym preparatem. 

Porażenie korzeni nawozem 

Podczas spowolnienia wegetacji rośliny potrzebują nie tylko mniej wody, lecz także mniej składników odżywczych. W okresie jesienno-zimowym należy ograniczyć nawożenie roślin do połowy dawki zalecanej przez producenta lub nawożenia o połowę rzadziej. Nawóz stymuluje rośliny do wzrostu, ale przy zbyt małej ilości światła mogą zacząć się wyciągać i tracić pokrój oraz karłowacieć. Kolejnym zagrożeniem jest spalenie korzeni zbyt dużą dawką nawozu, gdyż nadmiar substancji mineralnych w podłożu uszkadza system korzeniowy roślin. 

Atak przędziorka 

Okres jesienny to czas panowania przędziorków. Te małe, niepozorne robaczki mogą bardzo poważnie zaszkodzić roślinie. Ich obecność rozpoznasz po zwijaniu się liści, występowaniu żółtych plam i brązowieniu krawędzi liści. Najbardziej charakterystyczną dla przędziorka cechą rozpoznawczą jest delikatna, cienka pajęczynka, którą zostawiają one zarówno na spodzie liści, jak i na ogonkach liściowych. Domowym sposobem na przędziorki jest umycie części rośliny nad podłożem za pomocą miękkiej ściereczki i roztworu wody i szarego mydła. 

Atak wciornastka 

Wciornastki to małe, czarne owady, zwane inaczej przecinkami. Żywią się sokami oraz tkankami rośliny, dlatego powodują na powierzchni liści plamy oraz uszkodzenia mechaniczne. Ich pozbycie się nie jest tak trudne, jak innych szkodników. Wciornastki bardzo nie lubią wilgoci, dlatego zaatakowaną roślinę możesz przecierać wilgotną ściereczką, by je przegonić. Możesz także wykonać oprysk wodą infuzowaną ząbkiem czosnku. 

Atak wełnowca 

Wełnowce to niewielkie, białe owady pokryte puszystym „futerkiem” (stąd ich nazwa). Walkę z wełnowcami najlepiej jest zacząć jak najszybciej i pozbywać się osobników ręcznie. Przy małej inwazji na jednej roślinie łatwo jest złapać i usunąć osobniki. Przy poważniejszych problemach przydadzą Ci się spirytus i patyczki higieniczne. Nasączonymi patyczkami należy przecierać obszary żerowania wełnowców. W ten sposób pozbędziesz się zarówno dorosłych osobników, jak i jaj. 

zdj.główne: Andreas M/unsplash.com

Tagi: , ,
Aleksandra Nowak
Nie tylko lubi pisać o ogrodzie i domu, ale także się nim zajmować. Często podejmuje się rozmaitych zmian we własnym mieszkaniu, łącząc różne style. Kiedy tylko może, wyjeżdża na Mazury, by cieszyć się bliskością przyrody.

Powiązane wpisy

0 Komentarzy

Napisz komentarz

Reklama