Ogrzewanie podłogowe to jeden z elementów podnoszących komfort życia, który z roku na rok staje się coraz bardziej popularny. Jednak jaką podłogę można montować na ogrzewaniu? Czy nada się każdy rodzaj nawierzchni? 

Jeśli uwielbiasz chodzić boso, ogrzewanie podłogowe sprawdzi się w Twoim domu nie tylko w zimie. Jest energooszczędne, dyskretne, a do tego niesamowicie wygodne i komfortowe. Ważne jest, by dobrać nawierzchnię podłogi, która będzie doskonale przewodzić ciepło, a przy okazji znosić wysokie temperatury bez odkształceń. Jaką podłogę wybrać?

Panele i panele winylowe 

Panele to rozwiązanie, które zdobywa coraz więcej zwolenników. Są tanie, łatwe w montażu, a także zachwycają różnorodnością deseni i kolorów. I choć przez wiele lat unikało się łączenia ogrzewania podłogowego z panelami, obecnie trend ten odwraca się – głównie dlatego, że panele udoskonalono, są bardziej odporne na wilgoć i uszkodzenia. Warto szukać odpowiednich oznaczeń na opakowaniach, które gwarantują, że dany rodzaj paneli może być stosowany na ogrzewanie podłogowe. Klepki panelowe lepiej sprawdzą się jednak na ogrzewaniu wodnym, gdyż podłoga nagrzewa się powoli, stopniowo.

Panele winylowe są wykonane z polichlorku winylu, który doskonale przewodzi ciepło. Są dużo cieńsze niż tradycyjne panele, a dodatkowo wyróżniają się dużo wyższą odpornością na wahania temperatur. Są również wodoodporne. 

Drewniane deski 

Chociaż w marketach budowlanych odnajdziesz wiele rodzajów paneli – również tych najprostszych w montażu, a więc na zatrzask – drewniane podłogi wciąż posiadają miłośników, którzy nie wyobrażają sobie podłogi innej niż z naturalnego, pachnącego lasem drewna. Można układać podłogi drewniane na ogrzewaniu podłogowym, jednak należy zrobić najpierw porządny research – nie każdy gatunek drewna zniesie bez szkód zmiany temperatury. Drewno nie przewodzi ciepła najlepiej, jednak można kupić deski specjalnie przystosowane do takiego rozwiązania.

Najlepiej sprawdzą się gatunki o niskim współczynniku skurczu, jak dębina lub drewno tekowe. Gatunki o wysokim współczynniku skurczu znacznie zmieniają swoje wymiary pod wpływem różnicy temperatury lub wilgotności, co może skutkować pękaniem i wybrzuszaniem.

Płytki ceramiczne

Płytki ceramiczne to jedno z mniej ryzykownych rozwiązań. Najczęściej ogrzewanie podłogowe montowało się tradycyjnie w kuchni i łazience, gdzie płytki ceramiczne były rozwiązaniem modnym i trafionym. Doskonale przewodzą ciepło, niestraszne im wahania temperatury, a dodatkowo są również odporne na działanie wody. To dlatego po dziś dzień montuje się je w bardziej wilgotnych pomieszczeniach domu, nawet pomimo braku ogrzewania podłogowego. Jedynym minusem płytek ceramicznych jest fakt, że po wyłączeniu ogrzewania szybko stygną, a same w sobie wydają się bardzo zimne w dotyku. 

Płytki ceramiczne dostępne są w wielu kolorach, kształtach, a nawet w formach imitujących naturalne drewno. Jeśli więc jesteś fanem naturalnej estetyki, lecz nie chcesz ryzykować montowania desek na ogrzewanie podłogowe, możesz rozważyć płytki imitujące je. 

Wykładzina

Wykładziny są dużo przyjemniejsze w dotyku, niż ceramiczne płytki lub kamień. Z tego względu stosuje się je głównie w sypialniach i pokojach dziecięcych. Niestety dywany i wykładziny dość dobrze izolują ciepło, wykluczają się więc z ideą ogrzewania podłogowego. Wyjątkiem są produkty wykonane ze sztucznych włókien, np. polipropylenu. 

Kamień

Jeśli lubisz wnętrza industrialne, pełne surowych materiałów, kamień to opcja godna rozważenia. Idealnie przewodzi ciepło, świetnie sprawdza się przy ogrzewaniu podłogowym, gdyż jest odporny na działania temperatury, wilgoć, a także zarysowania i uszkodzenia mechaniczne. Co prawda może odstraszać jego cena, jednak efekt przerasta oczekiwania. 

>> Zobacz też: Luksusowe podłogi z kamienia

Jedyny mankament kamiennej nawierzchni na ogrzewanie podłogowe jest podobny do ceramicznych płytek – bardzo szybko traci on temperaturę po wyłączeniu ogrzewania, a sam w sobie wydaje się zimny i nieprzyjemnie chłodny w dotyku.

Tagi: , ,
Weronika Kulesza
Zakochana w Mickiewiczu pasjonatka słowa pisanego o romantycznej duszy. Studiuje dziennikarstwo i komunikację społeczną na Uniwersytecie Jagiellońskim - w chwili obecnej zapewne wciąż zmaga się z pracą licencjacką. Najlepiej czuje się w śródziemnomorskich ogrodach i skandynawskich wnętrzach… i to połączenie temperamentu oraz chłodu najtrafniej opisuje jej pełen skrajności charakter.

Powiązane wpisy

0 Komentarzy

Napisz komentarz

Reklama